środa, 11 stycznia 2012

Dzikie harce podwórkowe

No super tak sobie styczniową zimą w zaspach pohasać. 
I bałwana z dzieckiem polepić i orła na śniegu porobić.
A od mrozu to nam nosy odmarzają.
O tak.... hu, hu, ha!
No i najlepsze, że rodzice taki przydatny prezent pod choinkę kupili.
Po prostu genialnie!




2 komentarze:

  1. Oooooo kupiliście odkrzacz na dziecko, jak fajnie-działa?

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas sanki w tym roku wykorzystane raz. Pierwszy śnieg i mamusia heja z córcią poszaleć, nawet Zosia zaliczyła pierwszą kraksę, ma drugi dzień już niestety plucha ;(

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))