wtorek, 10 stycznia 2012

Jedno z moich ulubionych filmowych wnętrz.

Małżeński apartament Carrie i mr Biga.
Uwielbiam SATC i nowojorskie mieszkania:))

A tutaj najbardziej podoba mi się pomysł podzielenia garderoby na część męską
i damską, które pomimo zupełnie odmiennego stylu super ze sobą współgrają.
Prawda?






5 komentarzy:

  1. Witam z rewizytą. Dziekuje za odwiedziny na jednym z moich blogów. Uwielbiam sex w wielkim miescie, a garderoby sa i beda moja wielka pasja-swłaszcza tak piekna jak na fotce powyzej. W Belgowie mam swoja prywatna garderobę, ale składa sie ona z patyków przymocowanych do sciany. Jest i sfera meska i da;ska ale rózni sie ona jedynie zawartosci.
    ps-robisz przepiekne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję dziękuję, co do zręczności językowych to dawno, bardzo dawno temu pisząc wstępną maturę z języka PL moja praca została odczytana jako ostatnia i jako ta, która profesorowi spędziła sen z oczu. Powód? Cyt- hitlerowcy robili z żydów masło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hannah - UWIELBIAM Cię! Już dawno się tak nie uśmiałam, jak dziś czytając Twojego bloga. No normalnie turlałam się ze śmiechu. Kiedyś natrafiwszy na Twojego bloga głównie oglądałam "obrazki", jak u innych. No, gdybym ja wiedziała jakie perełki w tych Twoich postach się znajdują:))) Toż to od rana bym sobie poczytała i dobry humor załatwiony! Aż Małż do mnie wrzeszczał z czego ja się tak dzisiaj chichoczę!
    Czy ja znajdę czas, żeby te wszystkie posty nadrobić???
    Biedne, zaniedbane dziecię moje będzie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Łoooo matko, Cała przyjemność po moje stronie:))
    Ale mi miło

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nazwyam to potocznie stylem nowojorskim :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))