czwartek, 26 stycznia 2012

Mejkapowy masthef


Już miałam iść się kąpać i spać, a tu Ola zaprosiła mnie do zabawy:)))
Uff, ale się narobiłam!

Zabawę w prezentację kosmetycznego MUST HAVE rozpoczęła Moaa.
Oto zasady:
Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, 
które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście 
(można dołączyć zdjęcie).
Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka
 i informacją kto Cię otagował.
Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.

Do dzieła!





Mój zestaw ratunkowy:





Najważniejszy dla mnie jest korektor pod oczy, bo cienie koszmarne! (YSL)
Podkład odkryty po 100.000 różnych prób (Lancome Miracle) i chyba już z nim zostanę.
Cień zwykle jakiś beżowy np. MAC.
Przerzuciłam się ostatnio z błyszczyków na szminki w kolorze Nude - np. Loreal.
Tusz zawsze Volume Express - żaden "droższy zamiennik" mu nie dorównuje!
Perfumom jestem wybitnie niewierna - ostatnio powróciłam do Jadore.

Do zabawy zapraszam:

Anię - www.nowakolekcja.blogspot.com
Hannah - www.pohnke.blogspot.com
Puchacza:) - www.puchaczwpniu.blogspot.com
Anię - www.wymarzonydomani.blogspot.com
Gosię - www.skorupamarzen.blogspot.com

Pa, pa, pa:)
Posted by Picasa

6 komentarzy:

  1. Szybciutka Mróweczka:) Uwinęłaś się błyskawicznie! Dobrze, że podpowiedziałaś mi z tuszem, muszę zaopatrzyć w nowy i wciąż nie mogę znaleźć idealnego:) Wypróbuję Twój:)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Korektor u mnie ten sam od lat :-)
    Coś w nim jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaa, ja to powinnam ściągi robić...noga jestem jesli chodzi o makijaż, cały czas poszukuję - zwłaszcza tuszu i podkladu...chyba powinna brać z Was przykład:) Dziękuję za zaproszenie - no to Houston mamy problem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ufff zadanie odrobione, ale zwaliłam na Ciebie
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również uwielbiam podkład Lancome i pomimo wysokiej ceny pozostaję przy nim:))pzdr

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))