środa, 18 stycznia 2012

A propos kąpusiania

Na jednym z blogów poruszana była kwestia kąpieli: jak często, od kiedy itp.
U nas to było tak, że mój mąż w pewien chłodniejszy wieczór stwierdził, że Małemu jest za zimno i niezbyt wygodnie i zabiera go ze sobą do wanny. 
Byłam cała na NIE, bo że: za maleńki (3 m-ce!), wanna brudna, zarazki, utopi się itp. 
Małż mój uparty i swoje. 
A teraz jestem mu ogromnie wdzięczna! 
Mikołaj wprost uwieeeelbia kąpiele:) 
Do dziś, codziennie o 19:30 lezą razem do łazienki i 30 minut wariują. 
Śmiechy, nurkowanie, chlapanie i sto innych zajęć tam mają:) 
A ja chwilę spokoju. 
I ta więź syna z ojcem, na której ogromnie mi zależało...
 Poza tym, dzięki temu, Mikuś nie bał się wcale zajęć w basenie. 
Zatem, jeżeli chodzi o nas to POLECAMY!




Przepraszam za tę męską goliznę:)
Jak K. to zobaczy, to mnie ubije. 
Na szczęście nie czyta tego bloga:)

11 komentarzy:

  1. Popieram całkowicie, niestety mój mąż w godzinach kąpieli zwykle był w pracy i nie mogliśmy wdrążyć wspólnych kąpieli tata-córka, w tym przypadku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój tez kapie Raszka. W naszym wypadku to ja byłam prowodyrem, a teraz Kot nie wyobraża sobie wieczoru bez pójścia na 'basen'

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak na marginesie-nie mogę się powstrzymać-fiu fiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jak najbardziej za:) Moja Hania uwielbia wieczorne kąpiele z tatą i koniecznie z całą gromadą zabawek w wannie: kwa-kwa i żżiabą:) To już taki rytuał. A na basen chodzi ze mną i pływa jak prawdziwy zawodowiec :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na wspólne kąpiele jak najbardziej mi się podoba i pewnie my także wcielilibyśmy go w życie...gdybyśmy mieli wannę;) Pod prysznicem to już jakoś nie to samo:(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale przystojniak z Twojego syna :-) W tej chwili tylko tyle mogę napisać, ponieważ dzieci jeszcze nie mam. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że wszystkie dzieciaczki lubią wannę i to głównie z Tata:) To fajne.
    Hanuś Ty łobuzie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnie zdjęcie przecuuuuuudne:-)po prostu piękne!!!!p.s. dobra golizna nie jest zła he he he. POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocza sesja, oba obiekty miła dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz przystojnych facetów,ostatnia fotka rozbraja!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodko i zabawnie!:) Popieram ostatnia fotka jest świetna.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))