piątek, 13 stycznia 2012

Tak może przedwalentynkowo...

Jak zrobić (np.) mężowi  miłosne śniadanie - niespodziankę:

źródło: kompletnie nie pamiętam:((

Nie, żeby tak codziennie przypadkiem!


Całusy dla wszystkich "Moich Dziewczyn" blogowych:***

5 komentarzy:

  1. Też mam zachomikowane to zdjęcie w inspiracjach - może się pokuszę jak nie zapomnę:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakręcona dziewczyno:)))))
    Poprowiłaś mi nastrój swoim jajem, dzięki!
    Pozdrawiam z szarego Podlasia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na chwile obecną mam ochotę mojemu mężowi ukrećić jajo i bynajmniej nie w serduszko, wrrrr gad jeden.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak mi się zdawało, że ja kiedyś już u Ciebie byłam!!! Pamiętam już Twój dom, starsze wpisy :))) I to jajko! :D

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))