niedziela, 8 stycznia 2012

Ucieczka

W sobotę uciekliśmy sobie z K. od obowiazków rodzicielskich na cały dzień.
Potomka zostawiliśmy z Dziadkami, a my pognaliśmy do Poznania.

Obrane cele:
- wystawa o ideach Bauhausu w M. Narodowym
- wyprzedaż sezonowa w Starym Browarze
- kino
- przejazd do Puszczykowa
- basen, spa, sauna, łaźnia
- kolacja u wyśmienitego kucharza

Nie zrealizowaliśmy tylko punktu "kino", bo chyba źle policzyliśmy ilość godzin w dobie:)
Za to podrodze wysłuchaliśmy połowę "Ściganego" Ludluma.

Wróciliśmy zadowoleni w nocy, a mały już sobie smacznie spał.
Ale było SUPER!!!

Dziś relacja z Puszczykowa - 
Hotelarnia to chyba nasze ulubione miejsce w Polsce.








1 komentarz:

  1. Hej :)

    Właśnie zastanawiałam się w trakcie czytania wpisu, jak udało Wam się zrobić tyle fanatastycznych rzeczy w jeden dzień! Takie 24h pełne wrażeń (szczególnie ulubionych) potrafią dać olbrzymią dawkę energii na całą resztę tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))