środa, 22 lutego 2012

Jestem wdzięczna HHP

Dziś jestem wdzięczna za: 
- spacer z moim dzieckiem, bo najpierw były mrozy, potem choroba, 
a dziś Mały mógł sobie wreszcie pohasać:)
- za telefony komórkowe, a szczególnie za aparat w telefonie
- za internet radiowy zamiast blueconnecta, nareszcie
- i za promyk nadziei, że może wiosna niedługo nadejdzie, bo mnóstwo ptaszków ćwierkało


(Pomocna dłoń była 9 lutego - zapomniałam tam napisać)

7 komentarzy:

  1. Podoba mi się pomysł HHP! Moze dlatego, że jestem niepoprawną optymistką:))
    buziaki
    M.
    P.S. odpisałam w sprawie ekspresu u mnie na blogu, ale tak do konca to nie wiem czy Ci bedzie działał na TWojej kuchence:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosno przybywaj!
    Musiało być u Was ciepło, skoro Mikołaj bez rękawiczek...chyba, że nie lubi...jak mój Olek :)
    Pozdrawiamy!
    ps. Mikołaj często siada w swoim fotelu?

    OdpowiedzUsuń
  3. M. rękawiczek nie uznaje:) Musiałam się nieźle namęczyć w te mrozy. Fotel jest hitowym zakupem, rozsiada się w nim jak prezes na wieczorynkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówisz, że ptaszki już ćwierkają ... faktycznie to daje nadzieję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę tego braku śnieguuu :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))