środa, 29 lutego 2012

Kłopoty z facetami

Jeden zaczął chrapać,
drugi przestał pić.

?

19 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie: jedne zaczął pić, drugi przestał chrapać :) ( choć pewnie to drugie byłoby wskazane)

    OdpowiedzUsuń
  2. no to masz wesolo! ;)
    Jeden zapewne zacznie pic, ale czy drugi przestanie chrapac??;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, to nie zazdroszczę...choć z dwojga złego chyba lepiej już znosić chrapanie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś tak pomyślałam jak Jagoda :-)
    To teraz nie wiem życzyć Ci żeby wróciło do stanu poprzedniego?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech Ci faceci!
    Mój też chrapie...polecam energiczne szturchnięcie i przeturlanie na bok, u nas działa! - BTW mam nadzieję, że chodzi o Twojego męża ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech Ci faceci!
    Mój też chrapie...polecam energiczne szturchnięcie i przeturlanie na bok, u nas działa! - BTW mam nadzieję, że chodzi o Twojego męża ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej by było, żeby było, tak jak było:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jacie! To wspolczuje! Mam nadzieje, ze los sie odmieni niebawem!

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe.. zycie z Nimi jest ciezkie :)
    Proponuje eksmisje ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój chrapie tylko wtedy, kiedy sie napije:))
    Młody jeszcze nie pije i nigdy nie chrapał...

    OdpowiedzUsuń
  11. No własnie! Mój też chrapał, gdy się napił, a teraz codziennie:(( Może musi schudnąć. A Mały trochę zaczął jeść, za to nie pije NICZEGO (poza mleczkiem) WTF??:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fazę niepicia niczego też przerabialiśmy. I też MIJA. Potem była faza picia wyłącznie wody, która - z małymi wyjątkami - trwa do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie skończył sie mecz i okazało się że młody wypił ojcu pół piwa... bleee.
    Znaczy, że kazdy z nich pije. Prędzej, czy poźniej, więc się nie martw:))
    buźki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  14. to się uśmiałam na wieczór :D :D !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. To chyba jeden z krótszych postów blogerskich, jakie widziałam a jak wszystkich rozbawił :)

    Ci faceci... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bym się bardziej zmartwiła tym pierwszym. Drugie przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. czadowy post:) jestem tylko ciekawa, który rzucił picie hihihihi

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))