No własnie! Mój też chrapał, gdy się napił, a teraz codziennie:(( Może musi schudnąć. A Mały trochę zaczął jeść, za to nie pije NICZEGO (poza mleczkiem) WTF??:))
Właśnie skończył sie mecz i okazało się że młody wypił ojcu pół piwa... bleee. Znaczy, że kazdy z nich pije. Prędzej, czy poźniej, więc się nie martw:)) buźki M.
;P
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie: jedne zaczął pić, drugi przestał chrapać :) ( choć pewnie to drugie byłoby wskazane)
OdpowiedzUsuńno to masz wesolo! ;)
OdpowiedzUsuńJeden zapewne zacznie pic, ale czy drugi przestanie chrapac??;D
Pozdrawiam
Hm, to nie zazdroszczę...choć z dwojga złego chyba lepiej już znosić chrapanie? :)
OdpowiedzUsuńJakoś tak pomyślałam jak Jagoda :-)
OdpowiedzUsuńTo teraz nie wiem życzyć Ci żeby wróciło do stanu poprzedniego?
Ech Ci faceci!
OdpowiedzUsuńMój też chrapie...polecam energiczne szturchnięcie i przeturlanie na bok, u nas działa! - BTW mam nadzieję, że chodzi o Twojego męża ;)
Pozdrawiam :)
Ech Ci faceci!
OdpowiedzUsuńMój też chrapie...polecam energiczne szturchnięcie i przeturlanie na bok, u nas działa! - BTW mam nadzieję, że chodzi o Twojego męża ;)
Pozdrawiam :)
uuu i co teraz?
OdpowiedzUsuńLepiej by było, żeby było, tak jak było:)
OdpowiedzUsuńO jacie! To wspolczuje! Mam nadzieje, ze los sie odmieni niebawem!
OdpowiedzUsuńhehe.. zycie z Nimi jest ciezkie :)
OdpowiedzUsuńProponuje eksmisje ;)
Pozdrawiam!
Mój chrapie tylko wtedy, kiedy sie napije:))
OdpowiedzUsuńMłody jeszcze nie pije i nigdy nie chrapał...
No własnie! Mój też chrapał, gdy się napił, a teraz codziennie:(( Może musi schudnąć. A Mały trochę zaczął jeść, za to nie pije NICZEGO (poza mleczkiem) WTF??:))
OdpowiedzUsuńFazę niepicia niczego też przerabialiśmy. I też MIJA. Potem była faza picia wyłącznie wody, która - z małymi wyjątkami - trwa do dziś.
OdpowiedzUsuńWłaśnie skończył sie mecz i okazało się że młody wypił ojcu pół piwa... bleee.
OdpowiedzUsuńZnaczy, że kazdy z nich pije. Prędzej, czy poźniej, więc się nie martw:))
buźki
M.
to się uśmiałam na wieczór :D :D !!!
OdpowiedzUsuńTo chyba jeden z krótszych postów blogerskich, jakie widziałam a jak wszystkich rozbawił :)
OdpowiedzUsuńCi faceci... :)
Ja bym się bardziej zmartwiła tym pierwszym. Drugie przejdzie.
OdpowiedzUsuńczadowy post:) jestem tylko ciekawa, który rzucił picie hihihihi
OdpowiedzUsuń