poniedziałek, 5 marca 2012

Chodził lisek koło drogi

14 komentarzy:

  1. Nogi ma i to obie:) Tylko co się stało z tą skarpetką???

    OdpowiedzUsuń
  2. o jejku! :-)
    Co to się stało? Jakaś większa dziurka się zrobiła? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a to tuptuś jeden :D
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękne, tylko schrupać...oczywiście stópki a nie skarpetki ;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. :) I teraz wszyscy zastanawiają się co się stało ze skarpetką ? ;) Niezłą nam dałaś zagadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja obstawiam, że lewa stopa miała marzenie, co by świata trochę zobaczyć. A Dzidź spełnił to marzenie!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ...odgryzl dziecku czesc garderoby! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no włśnie co się stało ze skarpetką??

    OdpowiedzUsuń
  9. Ano, tak się z Tatą wariowało, że się rajtki przetarły od biegania. A potem coś się tak pokombinowało, że girka wyskoczyła i kupa śmiechu była:))
    Pozdrawiam Was Dziewczynki moje kochane!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gabi, zauważam u siebie niepokojące (?) objawy utrzymującego się wysokiego poziomu optymizmu po urlopie. Zaiste dziwne i nowe zjawisko i śmiem podejrzewać, że etiologia leży u podstaw 'bywania' na Twoich salonach!:D

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))