sobota, 10 marca 2012

Z okazji dnia mężczyzn

Książka kucharska dla mężczyzn - Przepis na szarlotkę
 
1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7 i wytrzyj podłogę. Następnym razem uważaj!
2. Weź sporą miskę i wbij jajka, rozbijając je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
4. Weź mikser, wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę.
8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.
9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie. Przystąp do miksowania.
10. Weź szybciutko prysznic!
11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłka, więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.
14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem. Umyj lodówkę, bo jak zaschnie to nie domyjesz!
16. Przelej ciasto do foremki i wstaw do piekarnika.
17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.
18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i piekarnik.
19. Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona żubrówka i sok jabłkowy!
Smacznego:)

13 komentarzy:

  1. Rewelacyjne,uśmialiśmy się z moim M do łez :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany Boskie! Ja się poryczałam ze śmiechu! Mój mąż także:-))) Boskie to jest. Skąd Ty to wzięłaś? Normalnie się poryczałam;-) Buziole za to ode mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rany Boskie! Ja się poryczałam ze śmiechu! Mój mąż także:-))) Boskie to jest. Skąd Ty to wzięłaś? Normalnie się poryczałam;-) Buziole za to ode mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, ha, ha, ha. Dawno się tak nie uśmiałam. Super tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe, znam, znam to, bossssskie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno się tak nie ubawiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mogę wytrzymać ze śmiechu, aż brzuch mnie boli i łzy ciekną ciurkiem, jest super!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahahahahaha, dziś to samo przeczytałam na odwrocie kartki z kalendarza:) Niezmiennie bawi do lez:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że Was troszkę rozbawiłam:)) Niestety, tekst ten bardzo dotyczy mojego Faceta...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym Go zobaczyć w akcji, jeśli wygląda to podobnie jak w załączonym tekście ;)) Byłoby z tego niezłe telewizyjne show kulinarne!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))