czwartek, 14 czerwca 2012

Kos - stolica Kos, platan Hipokratesa, Asklepion, plaża Marmari, disco-robaczki, pływactwo i mecz w tawernie


















12 komentarzy:

  1. Byłam na KOS jeden dzień, cudowne i magiczne miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bajecznie!! No ale na meczu Grecja-Polska to trzeba się było powstrzymywac od okrzyków za Polakami, co?:P
    To sobie M odbił na drugim meczu na trybunach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesoło było .. :)

    i nawet strefa kibica się znalazła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Pani ozdoby/ dodatki.:)
    Podobają mi się bransoletki i mokasyny z powyższych zdjęć:)
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądacie jako rodzinka,a mały jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknia tam i piekni Wy!
    Alez mi narobilas ochoty na sloneczne wakacje...
    Buzka!

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne zdjecia jesteście mega usmiechnieta rodzinką!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mikołaj w locie po prostu wymiata!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze było wpaść do Ciebie po relaks :))) Gabi, no zwyczajnie zatęskniłam za Mrs.RIGHT'S WORLD :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wyglądacie - RODZINKO !!!
    Na Kos byłam 6 razy, tak mi się spodobało. Znam każdy zakątek wyspy, wspaniałe miejsce do rowerowych wycieczek i oczywiście nie tylko - kocham to miejsce i mam do niego ogromny sentyment. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))