piątek, 13 lipca 2012

Juupiii!

Oto MÓJ pierwszy lawendowy bukiet:))


Jak to cudownie mieć swój ogródek (w moim wypadku namiastkę ogródka)
i zbierać "plony" własnej pracy.
Ja - miastowa paniusia - nie podejrzewałam siebie 
o tyle macierzyńskich uczuć do roślin:))
Paznokcie wiecznie w stylu czarny frencz, ale co mi tam.
Grzebać w ziemi jest bosko!



Dzisiaj cieszę się z byle powodu, a takim są także malinówki.
Pomidory są głównym składnikiem mojej (ubogiej dość) diety,
a w tym roku są naprawdę pyszne.
Mam niezbyt wyrafinowany gust kulinarny.
Najlepiej jak jest słodko-kwaśno.
A zwykła kanapka z maasdamerem, ogórkiem kiszonym, malinówą i majonezem
- to dla mnie pychota!


Pysznego weekendu Dziewczynki!

29 komentarzy:

  1. też uwielbiam malinówki!! choduję w doniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ogródek super!!! i pewnie pięknie pachnie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam lawendę pod każdą postacią :))

    OdpowiedzUsuń
  4. mrs. Right :) jakbyś zobaczyła moją lawendę to byś padła ze śmiechu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to znaczy??? Chcę zobaczyć!

      Usuń
    2. gorszego ogrodnika niż ja chyba nie ma, chaszcze się z niej zrobiły, a kwiaty zbrązowiały i przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy :))

      Usuń
  5. A wiesz, że mam takie same odczucia co do ogródka... :)
    Nigdy bym nie podejrzewała siebie, że grzebanie w ziemii mnie uspokoi. W ogóle, ze kontakt z naturą kiedykowolwiek będzie mnie tak uspokajał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. takiego mixu kanapkowego jeszcze nie próbowałam, skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tego jeszcze dorzucam keczup i jajo gotowane ....i wszystko spada na spodnie ;),ale jest pyszne

      Usuń
    2. Ola, no z ust mi wyjęłaś (nie dosłownie:) to jajo i keczup, bo to moja wieczorowa wersja wzbogacona!:)))))

      Usuń
  8. To mój ulubiony zestaw kanapkowy :)
    Pięknie masz w ogrodzie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aj piękny bukiecik i w dodatku jest "swojski" ;))))

    No tak kanapki -majonez i mam ślinotok jestem od wczoraj na diecie ....a muszę schudnąć przynajmniej 4 kilo do Nowego Roku jak nie to przegram zakład .Udowodnie ,że mam silną wolę!

    Kupiłam sobie wczoraj książę "Czy wiesz co jesz?"...superowa odechciewa się jeść "śmieci" (oczywiście nie piszę tu o Twoich pysznie wyglądających kanapeczkach)

    Z pozdrowieniem -Olka

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję ogrodka, nawet jak malutki :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Warzywka z ogródka są pyycha.. :)
    Piękna lawenda. Może i moją pokażę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ten ogródek :-) bardzo zadbany :-)

    własny warzywniak marzenie!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zjadłam Twoją kanapkę oczami :) ...a lawendę, lawendę też będę mieć wkrótce w swoim ogródku :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny bukiecik!!! U mnie też lawendowo... a kanapka poruszyła moje zmysły, niedobrze, obiad nieprędko ;)
    pozdrawiam
    marta z ohmyhome.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. MOJA KANAPKA!!!!!! Lubię jeszcze z pomidorem i cieniutką cebulką:) Sliczny ogród.Pozdrwiam ASIA

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, chciałabym mieć choć taką "namiastkę ogródka":D

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś w tym frenczu afrykańskim ;) jest, bo u nas jest podobnie, a męża to wołami muszę wyciągać pod koniec dnia z działki ogrodowej ;) a do emerytury nam daleko ;)
    Kochana ale bukiet prześliczny...az tu czuć zapach...uwielbiam siedzieć koło krzewu lawendy, pocierać ją i wdychać letnie ochłodzone wieczorem powietrze. I te malinówy...boskie...dobrze, że jutro jadę do rodziców, to zaspokoję smak, który zasiałaś mi tym postem.
    Słonecznych dni:)

    OdpowiedzUsuń
  18. hehe, znam te paznokcie czarny french - określenie po prostu genialne! ale u nas burza za burzą niszczy w tym roku kwiatki, więc głównie siedzę nad nimi i płaczę :/
    kanapkę muszę wypróbować. fajne połączenie. mega-zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja codziennie zjadam przynajmniej jednego pomidorka z bazylia.pycha;)
    Piękny ogródek.Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  20. ach... marzy mi sie tak ogródek i trochę lawendy :))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiekne zdjecia! przesuper blog :-) a synek... no nie moge jaki boski!! :-)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))