środa, 7 listopada 2012

Zza oceanu

Dostałam dziś w nocy taką wiadomość:
- "Wooooooohoooooo!!!!"

:)))

whitehouse.gov

:)

7 komentarzy:

  1. Ja też darzę wielką sympatią obecnego prezydenta USA :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja glosowałam na Mita .. no i nie wygrał :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też ciesze się:), boję się takich rządzących jak Mit:(
    podczas wakacji zauwazyłam w stanie massachuset i nowy york naklejki na samochodach z hasłem: obama to mój prezydent itp:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tez ucieszyly winiki wyborow! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jest sie z czego cieszyć, zwłaszcza że Obama ma Polskę gdzieś:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba nie mam zdania. Po pierwszej jego wygranej się cieszyłam, chyba liczyłam na zmiany. Teraz - zero oczekiwań, więc i zero emocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie czuję tamatu, ale serecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))