niedziela, 16 grudnia 2012

Fajnie było ale się stopiło

Nie znoszę odwilży.
Lubię dużo śniegu i duży mróz.
A miało być tak pięknie.
W końcu białe święta.
A wyszło jak zawsze...

Wspomnienia sprzed kilku dni:







12 komentarzy:

  1. ja mam nadal nadzieję że jeszcze sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez, tylko na to czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas jeszcze biało, ale święta na północy wygląda na to,ze bez śniegu... buu!

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas na biegunie zimna Polski:) ') zima że hohohoho:) śniegu po pachy i wieje nadal:)pzdr

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale macie fajoskie sanki!!!
    My wciaz czekamy za chocby odrobina sniegu...
    i caly czas mamy nadzieje na te sniezne szalenstwa!

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też odwilż i DESZCZ ;((( Łudzę się jeszcze, że Święta będą białe...czego i Tobie i sobie życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. u nas też buro się zrobiło :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą górkę!!! :)
    Może jeszcze spadnie śnieg.... Ja mocno trzymam za to kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas (Białystok) śniegu "prawie" po pas. Zapowiada się minusowo, więc chyba tak zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. no to juz nie fair jak snieg jest tuż przed świętami a na same święta go już nie ma :-( u nas nie ma wcale i chyba lepiej że nie kusi tuż przed a potem znika ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. a u nas znowu napadało!ledwo przejść i przejechać można:)

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie to takie górki się znajdują we Wrocławiu? :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))