piątek, 8 lutego 2013

:((((

Dziewczyny - czy Wasze dziecko chorowało na zapalenie płuc?
Jestem załamana........

41 komentarzy:

  1. Zamiast antybiotyku można postawić bańki, zapytaj lekarza. Ja stawiałam przy oskrzelach, bardzo szybko nastąpiła poprawa.Nie martw się dacie radę. Oklepuj Synka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety zapalenie obustronne - dostał antybiotyk doustny. Boję się, bo odmawia jedzenia całkowicie i pije bardzo mało wody. To podobno może skończyć się szpitalem:( zapytam lekarza o bańki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki dostał?Ja mam 5, 5 miesieczna Niusię i Sylwester spedzilam z nia w szpitalu. Tam dostawała w zastrzyku, ale potem w domu nie chciala jescantybiotyku i poprosilam o inny i jej posmakował.Także idź do lekarza i zmień, po co ma sie mećzyc biedaczek.Ja płakałam razem z moją córeczką:(

      Usuń
    2. Dostał Cedax - zawiesina. Dziś pierwsza dawka - zjadł.

      Usuń
  3. Mój synuś chorował na obustronne zapalenie płuc i miał wtedy tylko 6 tygodni, więc nie obeszło się bez szpitala. najważniejsze żeby pił, a jadł to co lubi, małymi porcjami. wiem, że dziecinie lubią zastrzyków, ale przy zapaleniu płuc osobiście wolałabym zastrzyki. Wiadomo, że zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze zapomniałam napisać, że jak synuś był w szpitalu to miał robioną inhalację dwa razy dziennie. dlatego do domu kupiliśmy też inhalator. super sprawa, nawet przy katarze, polecam.

      Usuń
  4. Mój Jasiek miał 2 razy zapalenia płuc. W zeszłym roku i w tym też- ponoć to może powtarzać się już co rok, na szczęście jak był maleńki zaszczepiłam go na pneumokoki i meningokoki więc to zapalenie płuc było w sumie delikatne.No ale najlepiej inhalować dziecko solą fizjologiczną i niech dużo dmucha a taki bez apetytu może być od gorączki jeśli ma. Jak przejdzie gorączka to wróci do normy wszystko. U mojego było tak że miał tylko 37 ale ataki kaszlu w nocy straszne dlatego skapnęłam się że coś jest nie tak. Nie martw się to nic wielkiego, wyzdrowieje szybko- i nie czytaj w internecie tych bzdur ja na szczęście się już tego oduczyłam i nie robię od ponad roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję! ja niestety czytam w internecie...

      Usuń
  5. Mój synek ma ostre zapalenie oskrzeli i początek zapalenia płuc. Ma 6 miesięcy. Od 3 dni dostaje zastrzyki i po 4 dawkach jest super! Będzie dobrze! Bańki bezogniowe super rzecz. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej - taki maluszek. Też trzymam kciuki za zdrowie.

      Usuń
  6. Gabi, u nas się to zdarzyło, bo lekarz przepisał za małą dawkę antybiotyku. Zakończyło się szpitalem.
    Na szczęście rodzice mogą być tam cały czas przy dziecku. Na pewno to kosztowało nas wiele nerwów i stresu, ale wyszliśmy z tego i Wy także dacie sobie radę. Grunt, żeby się z tym szybko uporać. Trzymajcie się! Życzymy dużo zdrówka Mikołajkowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuję. Ja własnie nie wiem co z tym antybiotykiem, bo Dziewczyny piszą, że lepszy w zastrzykach. Ja się ucieszyłam, że doustnie, bo to mniej stresu. Sama, gdy byłam mała miałam ciężkie zapalenie płuc i straszny uraz do szpitali i lekarzy:(

      Usuń
  7. u mnie Anielka ciągle zakatarzona...
    ale zapalenie płuc to grubsza sprawa :/ ale wszystko będzie dobrze!
    Zdrówka ślę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas zapalenie płuc mała miała jak miała 14 miesięcy. Dostaliśmy Augmentin, zawiesina, ale ona tym pluła i po 3 dniach wysłali nas do szpitala do Korczaka i jak podali lek dożylnie, to po 2 nocach wyszłyśmy. Też inhalowaliśmy Berodual i Flexotide, takie wziewne, przez specjalną tubę. one ponoć bardzo pomogły.

    Powodzenia i dużo zdrówka dla Mikołajka! Da sobie rade z choróbskiem!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche dziwny szpital, który wypuszcza po dwóch nocach. U nas jak trafi się do szpitala to minium 7 dni. I choć lepiej w domu, to w szpitalu super opieka, a panie pielęgniarki też super.

      Usuń
  10. Ojej...biedny Mikolajek...
    Oby z dnia na dizen bylo coraz lepiej.
    Zdrowka dla Synka i duzo sil dla Ciebie Mamusiu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś "wisi" w powietrzu, bo dzisiaj kiedy byłam u mojej pediatry powiedziała, że dawno nie wysłała tylu dzieci na prześwietlenia i do szpitala z powodu zapalenia płuc właśnie! Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też kaszle dziwnie :( aż się boje żeby to się dalej nie rozwinęło
      Syn miał zapalenie tuż po urodzeniu dostawał antybiotyk dożylnie i prześwietlenie miał robione 10 dni w szpitalu :(((( ,ale to zaznaczam po urodzeniu

      Usuń
    2. Mój też miał "kaszelek" przez trzy dni, pediatra rodzinny zbadał i nie słyszał zmian. Dwa dni potem prywatna wizyta i okazuje się, że zmiany już na obydwóch płucach:( Jednak trzeba BARDZO uważać.

      Usuń
  12. Współczuję Mikołajkowi i Mamie, trzymamy za Was kciuki! Nas też to nie omineło- Matylda miała z dwa lata temu i skończyło się na zastrzykach. A Wiktor.... no cóż miał tylko 3 tygodnie,szpital- 2 tygodnie, ale daliśmu radę i Wy też dacie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowka i pogody ducha, wiosna coraz bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. To nie czytaj bo to nic dobrego nie daje,a jeśli twój synek nie ma jeszcze 2lat to możesz go zaszczepić bo to bardzo łagodzi takie choroby.i nie ma co się martwić nic jemu nie grozi przy takiej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu - ale my szczepiliśmy dodatkowo na pneumokoki (m.in. zapalenie płuc).
      Dziękuję za pomoc i miłe słowa:)

      Usuń
  15. nie mam doświadczeń, nie pomogę, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia! sio, chorobo wstrętna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie dobrze! Nie martw sie!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ma mojego komentarza? A był jeszcze niedawno...

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku -Lucy, jak to się stało?? Czytałam wcześniej i teraz chciałam odpowiedzieć, a komentarza nie ma! WTF??????
    Czytałam, że byliście w szpitalu i były też kłopoty z sercem u synka.
    Ja byłam u naszej pediatry rodzinnej we wtorek, bo kaszel niewielki, ale wolałam się upierdliwie zgłosić.
    Doktor zbadała, że oskrzela zdrowe, ale jakiś szmer w serduszku i dała skierowanie na ekg.
    Zapisałam się prywatnie.
    Dwa dni później kaszelek zrobił się już brzydki i gorączka 39.
    Poleciałam prywatnie, a pediatra, że bardzo jej przykro, ale bardzo zajęte oba płuca i rzeczywiście szmery w sercu.
    Jak to możliwe, żeby w ciągu dwóch dni TAKIE zmiany??
    Czy te szmery w sercu to od choroby, czy może coś poważnego??
    Jestem załamana.
    Rano zrobiliśmy badanie krwi i płytki czerwone za niskie, limfocyty za wysokie, a żelazo spadło do 40 - masakrycznie!
    Byłam też prześwietlić płuca i z sercem na ramieniu czekam na jutrzejsze wyniki....
    Bardzo się boję o małego, bo dodatkowo stracił 1,5 kg na wadze:(
    Nie radzę sobie z żywieniem go.
    Nie je nic oprócz suchych bułek,kopytek, rosołu i jogurtu.
    Jego dieta stale się zawęża, odrzuca np. owoce w słoiczkach, które do niedawna zjadał.
    Ucieka przed jedzeniem, choć nigdy nie karmimy go siłą.
    Temat jedzenia jest dla mnie koszmarem i powodem nerwicy.
    Naprawdę boję się....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z szybkim rozwojem choroby... dobra, nie będę już pisać, ale u nas poszło w ciągu godziny. Godziny, jednej!
      Postaraj się nie panikować, jeśli na rtg wyjdzie coś nie tak, chyba że Mikołaj rzeczywiście sztywno nieruchomo stał/leżał. Jeśli nie, większość problemów "sercowych" to wynik poruszenia się dziecka podczas naświetlania.
      Wyniki krwi też nie bardzo dziwią, kiedy mały ma organizm osłabiony chorobą, ale trzeba działać. Nie uważasz, że jeśli w ciągu 2 dni nie będzie poprawy, to powinniście zgłosić się na oddział? Żaden lekarz nie może podjąć pewnych działań zdrowotnych poza szpitalem, ponieważ przy podawaniu niektórych leków bądź dawek dużych leków dostępnych na rynku dziecko musi być monitorowane całą dobę, a częśto dopiero taka opieka skutkuje.
      My przeszliśmy już wiele, o wiele więcej niż zapalenie płuc, więc jedno, co mogę Wam doradzić to spróbować nie panikować i oddać się w dobre ręce, a później patrzeć na te ręce, domagać się wielu badań i najlepszej opieki.
      Jedzenie olej, przyjdzie czas, że sam zacznie się nim interesować. Może to wynik choroby, a może taka karma. Znam takich, co to na kaszkach mleczno ryżowych i parówkach jeszcze w podstawówce lecieli, a teraz zdrowe, wielkie chłopiska.
      Jakby coś, pisz na priv

      Usuń
  19. siły dużo i zdrówka dla Mikołaja :) no i dla Was :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Ważne że cokolwiek je. Mój synek miał w grudniu zapalenie płuc i antybiotyk. Podobnie jak Twój stracił na wadze 1,5 kg. Jak minie gorączka to apetyt wróci. Do jedzenie dawaj mu po prostu to co lub najbardziej - nie przejmuj się czy to najbardziej zdrowe pt. frytki codziennie jak mój - ważne żeby nie osłabić organizmu i żeby miał siłę walczyć z choróbskiem a potem wszystko wróci do normy. Trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. zapytaj lekarza o postawienie baniek, zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdyby było bardzo źle, to by skierowali do szpitala, trzymajcie się i duuużo zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  23. Starszy chorował już tyle razy, że właściwie teraz przejmuję się mniej więcej tak samo jak zwykłym przeziębieniem. Bardziej obawiałabym się grypy. A Młodszy (8mcy) miał już 3 razy, na szczęście tylko to śródmiąszowe.
    Tak więc nie stresuj się aż tak i trzymaj Dziecia w cieple 8)
    Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))