niedziela, 17 lutego 2013

Wzywamy wiosnę

Postanowiłam wymusić szybsze pojawienie się wiosny.
Prognozy niestety nie dają żadnej nadziei, 
więc chociaż w domu coś trzeba wykombinować.
Z pomocą przychodzi oczywiście IKEA:)






Czekam na wiosnę jak na zbawienie, 
bo w końcu będę mogła pogrzebać w ukochanym ogródku.
Moja cudowna Siostra sprowadziła mi okazyjnie z Anglii 
oryginalne narzędzia Josepha Bentleya i aż mnie rączki swędzą...:))




Nowym nabytkiem jest też Pan Pingwin,
który niestety wywołuje przerażenie i ucieczkę gdzie pieprz rośnie:(
Coś musimy wymyślić...


Całuję i pozdrawiam wiosennie wszystkich kochanych ZAGLĄDACZY!


31 komentarzy:

  1. wiosenne akcenty zawsze odorbine poprawiaja nastroj choć za oknem jeszcze szaro-buro. Jednak dni sa coraz dłuższe i sama się łapie na tym, że jestem zaskoczona iż jest jasno po 17 :)

    a nazędzia do ogródka są idealne :) piękny prezent od siostry :)

    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie u Was!!!!
    Odpozdrawiamy!!! I oby wiosna przyszla szybko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OBY!!!! Przecież niedługo trzeba jechać do Zoo, na Partynice, do Ogrodu Botanicznego i w 100 innych miejsc! Prawda?

      Usuń
  3. nawet nie chce wiedzieć do czego pan pingwin służy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Al -no normalnie oplułam ekran!:) Służy celom zdrowotnym!

      Usuń
  4. narzędzia przepiękne! mogę przyjechać i pomóc Ci w ogródku jakby co ;)
    a pingwina mamy nie w kształcie pingwina :)) i śpiewamy przy tym piosenki, albo uczymy się liczyć. trochę pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ida - ZAPRASZAM! O kurczę, ale Wam się udało...

    OdpowiedzUsuń
  6. podobnie jak Ty wyczekuje wiosny dzięki Tobie właśnie dokonałam zakupu poszewek owych już nie mogę się doczekac jak zmienie wyglad salonu...dużo zdróweczka dla malego i dla Was ....jest pięknie u Ciebie....
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam sie, wiosno przybadz !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kffiatuszki :) piękne:))) ach tylko pozazdrościć:) buziolki dla Mikołajka. jak się czuje chorutek?

    OdpowiedzUsuń
  9. tak, wiosna mogłaby już przyjść!!!też na nią czekamy:)poduszki świetne!a pan pingwin też u nas był, tez w formie pingwina i pomagały książeczki albo ulubiona bajka...p.s. narzędzie ogrodowe genialne!aż szkoda je używać, w gablotkę i na ścianę!buźka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam że pan Pingwin to jakiś nawilżacz powietrza, ale to chyba jakiś inhalator?
    Oby do wiosny, grzebanie w ziemi jest bardzo relaksujące :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas początki z nebulizatorem były ciężkie. Ale nie robiliśmy "ciśnienia". Najpierw używał tata - w celach demonstracyjnych. Pozniej po trochu Weronika. Czasem było przekupstwo :) czasem nagroda :)) pomagały tez bajki i gra na iphonie. No cóż, czego sie nie robi dla efektu ;))
    Teraz przy katarze nebulizujemy 3 razy dziennie bez najmniejszych problemów.
    Będzie dobrze!!!! Dużo zdrowka i nie dawajcie sie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak już do Was przyjdzie ta wiosna, to przyślijcie ją do nas...też tęsknimy...cudne narzędzie!p.s. oryginalni jak zawsze jesteście, niektórzy mają kota, psa, rybki, a Wy - pingwina...;)buźka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ ślicznie u Was. Pan Pingwin wspaniały! Nasz nebulizator wygląda medycznie, ale oswoił go Miś Uszatek. Puszczamy w TV. Na zasadzie dobrego skojarzenia działa do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba przedwiosne idzie, bo wszystkich dookoła ogarnia chęć na kolory :o)
    Też mam zamiar grzebać w ogródku w tym roku :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj i ja w zeszłym tygodniu zmieniłam imidż domu na bardziej wiosenny!
    Cieszę się, że synio już lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  16. łaaaa rzeczywiście super wiosennie,pan Pingwin wymiata,a narzędzia szalenie szpanerskie :)
    dobrze,że maluch już zdrowszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. widzę, że wiosna na całego :) na Ikeę to jednak zawsze mozna liczyć. świetne te narzędzia, też już bym czekała na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj kochana Ty w pełni gotowa na przyjście wiosny, a tu mrozy zapowiadają i u nas w Łodzi sypie śnieg. Ale jak bym miała takie narzędzia to też bym chciała pogrzebać w ziemi, superanckie!!! Zapraszam Cię do mnie , jeśli Ci się spodoba to witaj w moim gronie obserwatorów. Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem jeszcze głęboko w zimie zakonserwowana, albo raczej w ponurej jesieni, ale bardzo miło patrzeć na tak optymistycznie zapowiadającą się wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  20. Super. myślę że to Was zainteresuje.Pozdrawiam
    http://inspiracjestylizacjedzieciece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog, każdego dnia wypatruje nowych wpisów.....Czy mogę prosić o jakieś informacje na temat narożnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój e-mail to rudzia136@wp.pl, z góry dziękuję za informacje.

      Usuń
  22. Też czekam z utęsknieniem na wiosnę. Lubię jak tak sobie śnieży delikatnie, przyjemnie się na to patrzy, ale co za dużo to nie zdrowo! :) Chciałabym już wyjść na spacer i nie przejmować się olbrzymimi zaspami na swojej drodze ^^
    Ładnie wiosnę przemyciłaś do domu, chyba muszę poważnie pomyśleć też o takim zabiegu :)

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak u Was już pięknie :) poduszki macie urocze :}

    OdpowiedzUsuń
  24. poduszki piękne i narzędzia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))