niedziela, 3 marca 2013

Różności

Oficjalnie ogłaszam, że wiosna NADEJSZŁA!
Oto dowód:

W zeszły weekend byłam z grupą znajomych w Poznaniu na targach "GARDENIA".
Mnóstwo dobra wszelakiego (ozdoby, donice, latarenki), trochę mniej roślin,
ale i tak było warto, choćby dla fajnego spotkania:))






A, i jeszcze udało nam się poznać Maję Popielarską:)

źródło: www.ogrodowisko.pl        autor zdjęcia M. Siemińska

Sprawy nocnikowe, przyznam, że u nas mocno zacofane, a to głównie z mojego powodu.
Nie naciskam, na razie proponuję, sugeruję i czekam, aż będzie ciepło.
Mikołaj wie o co chodzi, ale uparcie odmawia zmiany zwyczajów:)
Zrobię niedługo zmasowany atak na pieluszkę i zobaczymy jak będzie.
Muszę jednak bezwstydnie przyznać, że pieluchy są jednak dość wygodną sprawą...







14 komentarzy:

  1. Oj, mój mąż by z tych targów nie wyszedł dobrowolnie...
    ;)
    U nas po kilku miesiącach męczarni i walki odpieluszkowanie nastąpiło błyskawicznie w jeden dzień raz i na zawsze, gdy wylądowaliśmy w szpitalu BEZ pieluszek i bez nikogo pod ręką, kto mógłby takie zakupić. Po obsikaniu się raz od stóp do głów syn sam zaczął się domagać WC. I tak zostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to tyle dobrego ze złego chociaż! Na moim obsikiwanie się po kolana nie robi żadnego wrażenia, póki co.....

      Usuń
  2. U mnie też nieśmiało wiosna się pokazuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś z roku na rok o gardenii gorsze opinie krążą... w tym roku przyznaję, nie byłam.
    Choćby pogodę mieliście kiszkowatą ;( A dziś w Poznaniu pięknie!!!
    Te kwadratowe, drewniane donice z hiacyntami przyspieszyły bicie mojego serca ;) Znasz może producenta?

    A co do odpieluszkowania - zaczekaj aż zrobi się ciepło i wtedy zmasuj atak ;)) uda się na pewno!!
    pozdrawiamy wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda była okropna! Niestety producenta donic nie znam:( Całusy!

      Usuń
  4. Widze, ze ogrodnictwo wrecilo Cie na dobre!
    I super, ja uwielbiam babrac sie w ziemi i sadzic roznorakie roslinki, ale nie jest mi dane robic to za czesto niestety (zwykle przy okazji wizyty u rodzicow- mama ma hopla na punkcie swojego ogrodka ;)).
    Ja probowalam jakis czas temu odpieluszkowac Mikolajka, ale to jak na razie nie na moje nerwy... Po kilku dniach prob mielismy obsikany caly dywan w dziennym pokoju ;)
    Tez czekam na cieplejsze miesiace, kiedy to Mlodziak bedzie mogl w samych majtach biegac - wtedy zrobimy podejscie nr 2!

    OdpowiedzUsuń
  5. My też mielismy opóźnienie w odstawianiu pieluch, też doszłam do wniosku że nic na siłę. I w sumie się cieszę bo Helenka sama w końcu zaczęła wykazywać chęci i pozbyliśmy się pieluch praktycznie bezstresowo w trzy dni. Tak więc trzymam kciuki, zobaczysz że jeszcze chwila i pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny kapelusz;DDD my tez czekamy na ciepłe dni z nocnikowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. chetnie bym się wybrała na takie targi ogrodowe i jak znam życie przytargałąbym do domu kilka rzeczy:)zachwyciłam się kolorowymi szpadlami - bo kto powiedział, że szpadel ma być szarobury i nijaki???? no i te donice z drzewa - przepiękne. p.s. przed nami też odzywczajanie od pieluch, ale zdecydowanie czekamy na lato:)pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, a ja nic nie wiedziałam o tych targach :( Tak to jest- im bliżej tym dalej. Piękne zwiastuny wiosny, oby tak dalej! Pozdrawiam słonecznie :)... a ja też zawsze czekam do lata na pożegnanie z nocnikiem, u nas takim wiekiem przełoowym było 2,5 roku. Zarówno Antos jak i Matylda dopiero w tym wieku byli gotowi na zmianę.

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. u nas tez wiosna! yuhu
    2. oj powinnam zajac ogrodem. albo kogos poprosic o pomoc... ja i maz nie mamy czasu (i weny)
    3. moje dzieci nie siadaly na nocnikach! haha, i wiesz co? nie sikaja juz do pieluch (luke ma 11 lat a lian 5) wiec pfffff...haha ;) jakos nam sie udalo
    caluje i sciskam

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać po zdjęciach, że wyprawa była udana. :)
    Pieluszek nie używamy już jakieś ... hmmm będzie z dwadzieścia lat, więc w temacie się nie wypowiadam, bo już zapomniałam a jeszcze nie potrzebuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kocham takie targi!! uwielbiam roślinkowe rzeczy oglądać i kupować :):) piękny kapelusz synek sobie sprawił ;)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))