środa, 20 marca 2013

WIOSNA - jakby ktoś nie zauważył

Czyżby???


*****

Od zawsze uwielbiam Gwyneth Paltrow.
Pod choinkę dostałam jej książkę kucharską, 
ale dopiero teraz się w nią "zagłębiłam".
Jest naprawdę świetna, dużo prostych przepisów,
 a to dla mnie ważne, bo nie jestem zdeklarowaną kucharką.
Mam napady gotowania i robię wtedy kilka dań naraz, 
co kończy się totalnym bałaganem i bólem kręgosłupa.






Szczerze mówiąc, od kiedy okazało się, że mój syn nie lubi jeść praktycznie niczego (poza rosołem i kopytkami), 
a mąż i tak je obiady w pracy, 
bardzo się zniechęciłam do jakiegokolwiek pichcenia:(

Ale dzisiaj zrobiłam naleśniki z serem i polewą z malin.

Może któryś z panów zje...
Ja na pewno!



I jeszcze zrobię soczku z witaminą C:)


*****
Mam nowe roślinki w akwarium:


17 komentarzy:

  1. O! To i Gwyneth zabrała się do gotowania??? Ja ją bardzo bardzo lubię jako aktorkę, a do tego jest żoną mojego ukochanego wokalisty Coldplay Chrisa :) Może się skuszę?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Ja też lubię Coldpaly i Chrisa:) A Gwyneth jest dla mnie jednym z ideałów urody.
      Ona się nie starzeje (albo starzeje z godnością) i chyba zawsze będzie taką "dziewczyną".

      Usuń
    2. Szczęściara :) (I ze względu na Chrisa i ze względu na urodę:P )

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety Mamusiu, nic nie zostało..... Sama nie wiem jak to się stało?:)))

      Usuń
  3. naleśniczki?? mniam! a ktoś tu pisał o odchudzaniu... ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ida, Ty mnie nie łap za fałdki... yyyyy za słowa!
      :)))

      Usuń
  4. Gabi, naleśniki wyglądają pysznie i pewnie tak też smakują :)
    Jakie ryby hodujecie?

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki i pierogi to dla mnie PODSTAWA:)
      Rybki hodujemy ... kolorowe:))

      Usuń
  5. Wygladaja cudnie!
    Jak chlopaki nie zjedza, daj znac to wpadne i pochlone je z przyjemnoscia!
    O ksiazce slyszalam i to same dobre rzeczy. Nie mam jej, ale moze to odpowiedni czas na jej zakup?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjedli chłopaki i zjadłam i ja:)
      Zizi - książkę możesz spokojnie kupić, polecam.
      Ja całej nie przeczytałam, ale są tam też np. jej fajne wspomnienia z dzieciństwa.

      Usuń
  6. Zastanawałam się nad ta książka w Empiku, może teraz się zdecyduje, fajny ma klimat :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. włażę z buciorami, bo też wybiórcza ze mnie kucharka, a moja córa uwielbia naleśniki i inne "mączniaki" :)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wygląda bardzo zachęcająco, a Gwyneth też jest jedną z moich ulubionych aktorek, chociaż po wyglądzie sądziłam, że raczej jest na diecie, a nie zajmuje się gotowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna książka - oglądałam w empiku i zamierzam zakupić;)
    A wiosna już przyszła, nie widać?:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. też się zasadzałam na tą książkę, ale niestety mina mi zrzedła, gdy przeczytałam to: http://madameedith.blogspot.com/2012/10/autor-widmo-kto-napisa-te-ksiazki.html Pozdrawiam i niniejszym ujawniam się p raz pierwszy, a czytam od dawna:)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))