czwartek, 28 marca 2013

Zielono mi

Tyle roboty przedświątecznej przede mną, a ja się zebrać do kupy nie mogę...
Robię wszystko, żeby nic nie robić.


Na przykład, tworzę kompozycje paznokciowe na Wielkanoc:



Parapety mam obstawione hortensjami i cebulami, żeby choć w domu było wiosennie.




Zrobiłam na razie tylko wianek bukszpanowy.


Hiacynty rosną samodzielnie.


To już koniec jęczenia na dziś!
Pozdrawiam wszystkich palemkowo,
z nadzieją, że macie więcej energii niż ja...




6 komentarzy:

  1. Hortensje cuuuudne!!! Paznokcie też mi się podobają ;)
    Ja mam mega lenia i zero werwy do jakichkolwiek przygotowań ;( ani jedno jajko jeszcze nie zawisło, zaledwie od wczoraj stoi zakupiony owies... porażka na pełnej linii ;)
    Buziak dla palemkowego Mikołajka ;)

    p.s. pocieszam się, że nie jestem sama w tym maraźmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, no to musimy się razem mobilizować. Mikołajek dziękuje za buziaki:)

      Usuń
  2. Hortensje przepiękne, planuję się zaopatrzyć;)
    Powiedz, trudne są w uprawie domowej?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja hortensje trzymam w domu i wysadzam do ziemi jak już lekko podupadają na urodzie. Dostają nowe życie i długo do jesieni są piękne.
    Traktuję je jednak jako jednoroczne, bo nie zdarzyło mi się, żeby przetrwały zimę, a je im tego wcale nie ułatwiam:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaplanowane paznokcie to podstawa :) - wszyscy to wiedzą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowych i Pogodnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych ;) oraz mokrego dyngusa ! Wesołego Alleluja :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))