środa, 28 sierpnia 2013

:(

Mikołaj ma zapalenie płuc.
Po raz drugi.
W poniedziałek miał być pierwszy dzień w przedszkolu.
Jestem załamana i szczerze mówiąc wściekła.

18 komentarzy:

  1. zapalenie płuc latem? biedusia uściski dla małego i szybkiego powrotu do zdrowia:)

    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo zdrówka dla synka i siły dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana przytulam mocno!! Jej, mam nadzieję, że bidulek szybko z tego wyjdzie...ale i tak czeka Was chyba parę tygodni w domu....:( Ściskam mocno i łączę się w bólu - to mówiłam ja matka Antka, co to od zimy do wiosny "zaliczył" sześć angin....będzie dobrze, musi być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi być kilku tygodni w domu, z moim 4-miesięcznym synkiem po tygodniu leczenia na zapalenie płuc mogliśmy normalnie funkcjonować.

      Usuń
    2. Aniu, angina może mniej groźna, ale objawy i samopoczucie dziecka takie same:((
      O mamie nie wspomnę...

      Usuń
  4. Będzie dobrze, przetrwasz to i wytrwasz :-) I dużo zdrówka dla Mikołaja:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno na zapalenie płuc bardzo dobre są inhalacje.
      A potem gdy pojawiają się zaczątki kataru można inhalować dziecko nawet samą solą fizjologiczną.

      Usuń
    2. zgadzam sie, u nas tez inhalator z sola fiz. pomaga bardzo

      Usuń
    3. Dziewczynki - to prawda z inhalatorem. Do dziś nie chciał o nim słyszeć - bał się. Teraz jakimś cudem udało mi się go jakoś "zmanipulować" i robi toz chęcią 3x dziennie. Ufff.... Najwyraźniej sam poczuł, że to przynosi ulgę i za każdym razem dziękuje "Pingwinkowi" za pomoc:)

      Usuń
  5. Dużo zdrówka dla Mikołaja!!!!!
    Ściskamy Was moooooocno!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo współczuję. Mój też w poniedziałek miał zacząć przedszkole tymczasem katar i kaszel się przypałętał...wiem co to za wściekłość:(Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie:( Dotąd martwiłam się o przedszkole, a teraz jeszcze i to... Pozdrawiam.

      Usuń
  7. trzymja się!oboje się trzymajcie Monika

    OdpowiedzUsuń
  8. ;( to przykre, ale bedzie dobrze.. wscieklosc rozumiem ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. O jeny.... Zdrowka dla Mikolajka!
    Trzymajcie sie dzielnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochane Dziewczynki - dziękuję Wam bardzo za wszystkie słowa i pocieszanki.
    Były mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))