czwartek, 29 sierpnia 2013

Taka rzeczywistość



14 komentarzy:

  1. wracajcie szybko do zdrowia !!

    OdpowiedzUsuń
  2. cierpliwosci i wytrwalosci!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłopcy są z zasady mniej odporni, ale miałabym jeszcze jeden argument za tym, dlaczego Miki łapie takie syfy. W zasadzie to nieistotne, ale sama doszłam do tego dość szybko z moim Młodym.... Trzeba się trzymać dzielnie i jeździć czasem na jodowe inhalacje nad morze, ot cały sekret. Wszystkiego dobrego, Gabi, dla Was i dla synka. Antybiotyk na pewno pomoże, choć zszarga nieco odporności Małego i Waszych nerwów. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! mówię to jaka matka Trójki :)

      Usuń
  4. Biedulek... duzo sily zycze!
    Trzymam kciuki zeby tym razem choroba szybciej odpuscila.
    Buziaki dla Was

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymajcie się, a tablicę wykorzystajcie do zabawy w szkołę ;) swoją drogą mam taką samą, uwielbiam ją i ostatnio też pisałam o niej na blogu

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie życie, mam nadzieję, że infekcja szybko minie. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw leków jak przy zapaleniu płuc, albo ostrym ataku astmy oskrzelowej... i jeszcze ta nebulizacja berodualem, wiec pewnie okropnie męczący kaszel :'(
    Bardzo Wam współczuję.

    Ps.
    Jako matka Trzech Synów, zgadzam się z Lucy, w temacie terapii jodem nad naszym morzem :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie, a Młodemu życzę dużo zdrówka :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymajcie się Kochani, ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. O, Boziulu!
    Zdrowia dużo i to natychmiast!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))