poniedziałek, 9 września 2013

Taka prawda


17 komentarzy:

  1. Wolę Muminki od Księżniczek;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Heloł, Muminki są zajebiste, a księżniczki nadęte:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też wolę Muminki. Tym bardziej, że u nas są strasznie na topie.
    Ciesze się,że Mel woli Muminki od Barbi czy innych oszołomów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj - to rzeczywiście powód do radości:)) Ja zawsze marzyłam o synku, m.in. dlatego, żeby nie musieć przebywać w pobliżu Barbi!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A ja zawsze byłam Mimblą - miałam młodszą siostrę....

      Usuń
  5. A ja jestem pania zachwycona oobojetnie czy muminkiem czy Barbi:)ja tez naleze do Muminków :)która uwielbia pania podczytywać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie na codzien słyszy pani tyle komplementów co do siebie syna domu i w ogóle!!Ale musze to napisac:)jestem zachwycona podczytuje dość trochę pania i mam wrazenie ze jesteśmy takie same:) Moim najważniejszym i jedynym przyjacielem też jest mąż:)uwielbiam ogród lecz niestety niemam takiego pięknego:)ale pomalu dąże do celu.Miedzy mną a meżęm też jest duza róznica wieku jak wyczytałam u pani .Tylko w drugą strone ale prawie to samo:)I czekam na więcej i więcej cudowenie ze są tacy ciepli ludzie jak Pani:)A ten klimat ..och szkoda ze pani tak daleko mieszka:( chętnie wypiłabym kawke w takim towarzystwie:)a może kiedys:) się uda:)dzieli nas około 3 godzin drogi:)
    Pozdrawiam.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te wszystkie słowa:) Jest mi bardzo miło. Może ta kawka kiedyś wypali... Pozdrawiam!

      Usuń

DZIĘKUJĘ:))