niedziela, 13 października 2013

Jesienne dekoracje i zmiany na froncie

Zaszalałam trochę ostatnio z dyniami i chryzantemami.
Brakuje mi tradycji jesiennego szaleństwa dekorowania domów.
Przecież dynia to nie tylko Halloween, a chryzantemy nie tylko na cmentarz...





Zmiany na rabacie frontowej, jeszcze bez strzyżenia:



Było tak:



XOXO ♥♥♥

25 komentarzy:

  1. :) dynia to zdecydowanie nie tylko Halloween :) to zdecydowanie zupa dyniowa, ciasto dyniowe :) mmmm....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przekonałam się do zupy i okazała się zaskakująco... pyszna:)

      Usuń
  2. Bradzo ładnie zagospodarowałaś ten trójkącik przy ogrodzeniu, nie widać pojemników na śmieci i wygląda dużo lepiej niż poprzednio :-)
    pozdrawiam słonecznie***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, te śmieci były zbyt wyeksponowane:( Pozdrawiam przymrozkowo:)

      Usuń
  3. bardzo fajowow to wyglada, tez zamierzam kupic dynie (nie tylko na zupe) ale jakos wybrac sie nie moge..

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana szalej dalej bo ladnie Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję za miłe pochwały:)

      Usuń
  5. pięknie jak zwykle, brawo, kocham dynie są takie radosne i tak pięknie wyglądają po prostu stawiamy je w grupce i już.....dawno nic nie pisałaś wszystkim nam zaglądaczom brakowało twoich nowinek, humoru i tej twojej radości życia.........zawsze dobrze mnie nastrajasz ;) jesienne pozdrowienia Mirella czy u ciebie też była burza wczoraj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolor dyń to jest to! Energia:) Burza? Nie, na szczęście nie...

      Usuń
  6. Tak, dekoracje jesienne w stylu amerykańskim (mocno festive) - mam nadzieje, ze się kiedyś u nas przyjmą. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmiany na rabacie super!!
    U mnie też dynie i chryzantemy królują , choć dynie do ozdoby głównie zielone albo przemalowane na szaro:)) ja jednak lubię jesień... A zup dyniowych jemy na potęgę - w tym roku nie mogę się jednak zdecydować czy wolę z imbirem i chilli czy z mleczkiem kokosowym i carry, więc robie na zmianę heheh

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko, jak pięknie!
    nigdy nie był fanką żółtego ani pomarańczowego, a tu w tym roku, jakby na przekór sobie, otaczam się nimi jak głupia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudne! :) I jak pięknie te dyni we wnętrzu wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczera racja w Twoim ostatnim zdaniu na samej górze ;)) ..piękne ozdoby i rabata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zacznę od końca...;)
    Zmiany na rabatach...bomba !!!
    Dekoracje wyglądają pięknie...:)
    Wydaje mi się, że jednak już dużo się zmieniło...co do podejścia do dyń i chryzantem...
    Zmienia się mentalność...na szczęście :) i ku naszej uciesze :)
    Pozdrawiam Gabi...takie ciepło dziś bije z Twoich zdjęć...:):):) przyjemnie się ogląda...

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez mam swoje, wyhodowane dynie ozdobne jako dekoracje. obdarowałam tez nimi wszytkich przjaciól. Dynie -najlepiej nam sie udały-bo Dzidziol sadzonek nie wyrwał ;-) buziolam

    OdpowiedzUsuń
  13. jak pięknie! przekonujesz mnie do pomarańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne dekoracje, dyniom móimy stanowczo TAK!!! zachwyca mnie też Wasza sosenka:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny dom i piękny ogród. Tak miło się ogląda i czyta. Całe rano klikam "starsze posty" , nie umiem się oderwać i już jestem spóźniona do pracy, ale co tam :) na pewno będę regularnie zaglądać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Na Twoim rewelacyjnym tarasie to nawet strach na wróble wyglądałby extra! :))

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))