środa, 30 października 2013

Nowa tradycja (wcale nie pogańska)

Polubiliśmy tą tradycję w naszym domu.
W jesienny wieczór z Dziadkami można robić ciekawe rzeczy.
Tak jak w zeszłym roku - KILK





9 komentarzy:

  1. cudnie
    nie myle wiary z helołinem :)
    lubie powycinane dyńki :)
    a synuś cały śliczny jak mamusia
    a mamuia jak swoja mamusia :)
    buziole

    moja mamisia tez z moim chłopcem wycinała dyńke - i mały straszyłstarszą siostrę hehehe

    OdpowiedzUsuń
  2. dynia wyszła po mistrzowsku :) nie dziwię, że Mikołaj taki uchachany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pogańska czy nie, tradycja ta również zakorzeniła się u nas w domu. Nasze dynie już czekają na obróbkę 8).

    OdpowiedzUsuń
  4. I my wczoraj pierwsze dynie wycinaliśmy :) Wasza świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ech ja stara baba a uwielbiam dynie są wesołe, słoneczne już z bliźniakami 2-latkami mojej siostry wycięliśmy 2 dynie dzieci zachwycone, dorośli też dynie przed domem świecą i...strrrrraszą ;)
    papa Mirella

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie widzę powiązania dyni z kultem śmierci, jak niektórzy próbują Nam wmawiać. Dynia to dynia - fajny lampion i fajna zabawa. Nie trzeba do tego dorabiać ideologii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...też wycinałam lampiony z moim małym...:)
    Były zawsze uśmiechnięte i szczerbate....bez powiązań ideologicznych.
    Po prostu...lampion i tyle
    Pozdrawiam....:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie tradycje. tworzymy sami i ta mi się baaardzo podoba
    spotkania rodzinne .......jakie to piękne .dynia i kult śmierci ? kto to wymyślił

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))