środa, 6 listopada 2013

TK Maxx, czyli jak puścić mnie z torbami

I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam tego sklepu.
Natłok ubrań i chaos jakiś - myślałam...
Aż odkryłam, że jest tu także dział kuchenny i dekoracyjny.

No i dzisiaj pooooszłam po bandzie, znaczy się po wypłacie.

Okazało się, że są już świąteczne ozdoby...
Pomimo tego, że mam już pół strychu pudeł z dekoracjami świątecznymi (zestawy białe, czerwone, ludyczne, nowoczesne...) to ciągle mi mało.
Co roku nie mogę się zdecydować na temat "stylizacji" i ciągle coś dokupuję.
To silniejsze ode mnie....

Moje łupy przedstawiam poniżej:)

Upolowałam w końcu talerz z łupka na sery -  Jamiego Olivera (za pół ceny):



I cudne bomby, takie trochę retro:



I renifera, który zaparkuje na kominku:



No i jeszcze ( no musiałam) świecę pachnącą świętami i pojemniczek na czosnek:


No i same powiedzcie.
Jak żyć?
Jak zaoszczędzić??


BUZIAM!

 



26 komentarzy:

  1. Haha ... ja staram się omijać TkMaxx !!!! Jak już wejdę to koniec ....

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znoszę działu odzieżowego, ale w kuchennym i papierniczym przepadam. na szczęście siłą woli i niskim stanem konta powstrzymuję się od regularnych wizyt w tk maxx
    takiego łupka trzeba było sobie z kamieniarstwa pogrzebowego zakosić i logo jamie'go dosztukować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Moja siła woli jednak nie jest tak silna jak Twoja:((
      Mam też łupek na dachu i małż też sobie żarty stroił...
      Z pogrzebowego chyba by mi niezbyt smakowało......
      Buziaki!

      Usuń
  3. Z tej samej serii co pojemnik na czosnek, jest jeszcze pojemnik na kawę.
    Przynajmniej wczoraj był ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki za cynk Ida!
      Idę jutro oddać jeden talerz i będę go szukać!!!

      Usuń
  4. Podoba mi się renifer i pojemnik na czosnek :) czuję, że ja też muszę iść pohulać po sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalona Kobieto, zakaz wstepu powiinnas miec do tego sklepu ;)
    Zastaw serowy- bomba! Reszta zreszta tez...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w TK MAXX też zawsze kieruję sie ku art dekoratorskim, nie zawsze ale często wynajduję coś ciekawego...
    Super teTwoje zdobycze zwłaszcza dzwoneczkowe serduszka :-)
    pozdrawiam***

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej super zakupki pojemnik na czosnek piękny, nie byłam w tym sklepie,,,,i dobrze bo oszczędzanie to nie moja bajka ;] pozdrawiam Mirella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędzanie to ogólnie trudna bajka:)

      Usuń
  8. Świetne wnetrza , jaką farbą masz malowane...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości Fluggerem.

      Usuń
    2. odcień szarości też ?

      Usuń
    3. pozwolisz , że spytam o dokładny kolor? pamiętasz?

      Usuń
  9. może i dobrze, że ja nie mam go w pobliżu...
    nie wiem co byśmy jedli...jak ja uwielbiam teki rzeczy ...
    super deska do serów, super !

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, skąd ja to znam :) z tego sklepu nie da się wyjść z pustymi rękami. Wiem, że to wariactwo, ale ja już 3 tygodnie temu kupiłam tam różne świąteczne drobiazgi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pojemnik na czosnek jest super - muszę się tam wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  12. same cudowności:) tam można przepaść..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ha! Też tam lubię zaszaleć :-)
    Renifer jest boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zawsz cudowne:
    Zapraszam do mnie:
    http://miria244.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))