poniedziałek, 30 grudnia 2013

Wrocławskie szopki

Świąteczną tradycją są u nas wyprawy do szopek bożonarodzeniowych.
"Żywa" szopka jest na ulicy Wittiga.
Można pogłaskać koniki, osiołki i krówkę.
Uroczy kościółek, zupełnie jak z małej wioseczki, a nie z okolicy bloków-akademików.



Szopka ruchoma w kościele NMP na piasku.
Długaśna kolejka, ale warto, bo dzieci były zachwycone.


7 komentarzy:

  1. Ach, ten Wasz Mikołaj! Na ostatnim zdjęciu powala niewinnością i serdecznością!

    OdpowiedzUsuń
  2. alez sliczne te szopki, warto bylo czekac w kolejce;)))pozdrawiam cieplo i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku;)))niech sie spelniaja marzenia;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szopkę na Piaski pamiętam od wczesnego dzieciństwa... I choć w tym roku nie było mnie w moim rodzinnym mieście na Święta to i tak o niej myślałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne szopki!!A ile światełek i ten klimat napewno warto było:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne :) ..Mikołajek jaki zaciekawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, z której strony Wrocławia mieszkacie, ale zapraszam do naszego kościółka pw. św. Wawrzyńca Wrocław - Żerniki, ul. Żernicka (za Kuźnikami i Nowym Dworem w stronę Leśnicy). Kościołek od kilku lat w remoncie, ale wystrój świąteczny cacko - wewnątrz kościoła zrobiona szopka (figurki naturalnych rozmiarów itp.) i mnóstwo siana, a na zewnątrz krówki, owieczki, kozy, osiołek, króliki i gołębie. Zapraszam, nie pożałujecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna tradycja. My niestety w tym roku, na skutek przeziębień ograniczyliśmy spacery świąteczne ;(

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))