poniedziałek, 28 stycznia 2013

Reklama

Pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych okularami z poprzedniego posta,
że są one rzeczywiście fantastyczne.

Największą ich zaletą jest: a) cena, b) dostępność.

a) 10,90 zł b) Rossmann

:))) 


czwartek, 24 stycznia 2013

wtorek, 15 stycznia 2013

Pszczelarnia i Czarna Góra

Ten weekend spędziliśmy na Czarnej Górze w Kotlinie Kłodzkiej 
(okolice Stronia Śląskiego).
Nie byłam tam chyba od czasów podstawówki, a okazało się,
 że wiele się zmieniło i jest na prawdę fajnie:)

Przede wszystkim dzieci mają się gdzie wyszaleć.
Mój Mikołaj nie chciał zejść z karuzeli pontonowej!



Wieczorem pojechaliśmy do PSZCZELARNI
na ognisko, kiełbaski i aronióweczkę.
Było cudownie: trzaskające ognisko i trzaskający mróz:)

Gdyby ktoś wybierał się na urlop/ferie w okolice Kotliny Kłodzkiej,
to serdecznie polecam to miejsce!


Prowadzą go fantastyczni ludzie z pasją i ogromnym poczuciem humoru.
Ewciu i Tadeuszu bardzo dziękujemy za gościnę i bardzo chcielibyśmy
 jeszcze kiedyś do Was wrócić:)









Właścicielkę gospodarstwa - Ewę poznałam na (wcześniej wspomnianym forum) OGRODOWISKU.
Jej piękny ogród nad potokiem był niedawno pokazywany w programie
 "Maja w ogrodzie".
W czasie ogniska ogród był przepięknie udekorowany,
ale najbardziej zachwycił mnie ten pomysł na lampiony:



poniedziałek, 14 stycznia 2013

GG

Golden Globes.

Jak co roku, w styczniu, czekam na ogłoszenie zwycięzców Złotych Globów.
Ale jeszcze bardziej czekam na krawieckie dzieła sztuki - suknie!
W tym roku nikt chyba nie zachwycił mnie aż tak bardzo.
Jednak te suknie były naprawdę śliczne:



Jednak z wszystkich ostatnich stylizacji, najbardziej zachwyciła mnie suknia "z koniem" Kerry Washington z premiery jej ostatniego filmu.


wszystko z people.com

A Wam która sukienka najbardziej przypadła do gustu?

Śledzicie Globy i Oskary?

niedziela, 13 stycznia 2013

No, jest w końcu zima.

W ogrodzie:




I w domu:




A tu nowe hobby moich chłopaków:


Pozdrawiam i buziam wszystkich!!!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

VVV

Dzięki KOCHANE Dziewczynki, że przywołałyście mnie do porządku (Lucy:), 
bo ogromny leń noworoczny mnie opanował.
Nie zauważyłam nawet, że minęła mi rocznica bloga(dzięki Sylwia:)

Obiecuję poprawę, choć tematów do pisania raczej mało...
No bo o czym tu?
Że zima do pupy?
Że raczej jesienna depresja jakaś?
Że sanki się nudzą w garażu?


Zawzięliśmy się w sobotę i wybyliśmy do Zieleńca, bo chociaż tam trochę zimy było:)








A wieczorem ciepła kolacyjka u Dziadziów:)



A dziś znowu poniedziałek i w dodatku zmywarka się na nas obraziła na amen:(
Bleeeeeeeeeeeeeeeeee!