wtorek, 21 stycznia 2014

Opera wrocławska

Opera wrocławska po długim remoncie wygląda imponująco.
Wszystkie detale odnowione z wielkim pietyzmem, 
nowoczesna winda i eleganckie toalety.
Byliśmy pod wrażeniem.
"Skrzypek na dachu" - pięknie zaśpiewany i w interesującej, ruchomej scenografii.
Polecam:)



6 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc, nigdy w niej nie byłam. ..A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. 2 razy do roku musze byc w operze :) wroclawska jest piekna i w srodki i na zewnatrz. Skrzypek... ahh jeszcze dzis pamietam superwidowisko, na ktorym bylam z mama w Topaczu i kimo, ze bylo zimno i pogoda nie dopisala.... zalowalam, zebtomkoniec. Na skrzypka mogkabym cjodzic bez końca. W tym roku czekalam na dziadka do orzechow w wykonaniu moscow citu ballet ale,ze muzyka z glosnikow i sam balet byl w teatrze ..., klimatu nie bylo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ja do Topacza wtedy nie dotarłam:( Kochana, koniecznie daj znać, jak coś fajnego zobaczysz. Liczę na podpowiedzi...

      Usuń
  3. oo teraz doszło do mnie jak bardzo brakuje mi opery i teatru :( Odkąd urodził się Franio rośnie mi tyle zaległości kulturalnych:(

    OdpowiedzUsuń
  4. My bardzo żałujemy że widowiska dla dzieci są w niekorzystnych dla nas godzinach ;(
    Wyprawa do opery to prawdziwa logistyka.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))