piątek, 1 sierpnia 2014

Saturdays and Sundays

W weekend ma przestać w końcu padać.
Zamierzamy go spędzić podobnie do poprzednich:)


Sobotnie podróżowanie:


Niedzielne gilganie:



6 komentarzy:

  1. gdyby nie weekendowy powrót do pracy, chętnie bym się do was wprosiła, a tak mogę sobie tylko popisać głupoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego relaksu :)
    U nas na Podlasiu nie pamiętam kiedy padało....mamy po 34 stopni w cieniu i marzymy o kilku kroplach deszczu. Krzewy usychają stojąc a trawa ma kolor żółty :(
    Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze- a ja sie boję straszliwe tak z raszkiem na rower. mam obawe, że sie wywalę i bedzie tragdia. to trudna sztuka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanuś nie ma się czego bać! Ty??? Ja mam trochę niżej siodełko, żeby w razie czego zeskoczyć:)

      Usuń
  4. Plan idealny :)
    U nas jest podobnie, z przewagą podróżowania :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ:))