poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wielkanoc 2014

Tegoroczna Wielkanoc była wspaniała.
Wesoła, pyszna i przesiedziana (przebiegana) w ogrodzie.
Dzięki Ci Boże za tak piękną pogodę i prawie całą rodzinę w komplecie.
Olu i Guillermo - brakowało Was!!!











sobota, 19 kwietnia 2014

Wspaniałych Świąt!





Mikołaj nie może doczekać się święcenia, 
od świtu krąży po domu śpiewając "Chwała na wysokości":)


środa, 16 kwietnia 2014

Dzisiaj na pintereście zobaczyłam to zdjęcie:


i pomyślałam sobie, że strasznie kręcą mnie faceci z małymi dziećmi.
A zwłaszcza tacy, którzy nie udają wariatów, 
tylko wiedzą od razu jak ogarnąć obowiązki przy dziecku.

Po czym przypomniałam sobie, że przecież ja MAM takiego faceta w domu:))









sobota, 12 kwietnia 2014

piątek, 11 kwietnia 2014

środa, 9 kwietnia 2014

Pij mleko będziesz chory ?


Od kilku tygodni nie daje mi spokoju temat mleka, 
a zwłaszcza w odniesieniu do małych dzieci.
Czytam coraz więcej informacji na temat szkodliwości mleka, 
które ma właściwości zakwaszające oraz zaśluzowujące organizm
 i zaczyna mnie to niepokoić…..


Mój Mikołaj uwielbia zupy mleczne, kakao, jogurty i nie miał żadnej skazy,
co dotychczas bardzo mnie cieszyło.

Ale na przykład na blogu Ani Lewandowskiej czytam taką oto wypowiedź profesora Kucharskiego:

"Brak reakcji organizmu na nietolerancję nie powinien pocieszać – mleko i tak szkodzi. U człowieka w procesie przemian kazeiny powstaje homocysteina,której  obecność powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej. Nadmiar kazeiny skleja złogi w woreczku żółciowym; kazeina sprzyja zagęszczaniu przestrzeni międzykomórkowych, co skutkuje usztywnianiem tkanek miękkich, także naczyń krwionośnych.To niezdrowe białko zaburza całą gospodarkę mineralną organizmu. 
Nadmiar fosforu powoduje odwapnienie kości, a ponoć mleko się pije by wapń uzupełnić (jeśli chcecie wiedzieć, skąd wziąć wapń, to proszę o to krowę zapytać, ona mleka nie pije). Duża ilość sodu w krowim mleku też działa negatywnie, szczególnie na nerki. Mleko przemysłowe zawiera dużo bromu, czynnika blokującego czynność tarczycy. 
Następny składnik mleka, którego większość Polaków nie toleruje to cukier – laktoza. W mleku matki są inne cukry i w innej ilości. W mleku krowim jest też dużo hormonu wzrostu, który zaburza prawidłowy rozwój małego człowieka."  http://hpba.pl/o-krowim-mleku/
Prawdą jest, że ze wszystkich ssaków,
tylko człowiek pije uparcie mleko poza okresem niemowlęcym.
Na stronie "Dzieci są ważne"http://dziecisawazne.pl/10-powodow-dlaczego-nie-warto-pic-mleka/ znalazłam taką informację:
"Co się stanie, jeżeli dziecko nie będzie karmione piersią, tylko mlekiem krowim? Otóż będą zachodzić w organizmie dziecka podobne procesy, jak w organizmie cielaka. Oczywiście będzie się to odbywało w bardzo ograniczonym stopniu, jednak proces będzie trwał. Dziecko karmione lub dokarmiane mlekiem krowim, będzie znacznie szybciej rosło, rozwój biologiczny i fizyczny prawdopodobnie wyprzedzi rozwój emocjonalny i intelektualny. Przykłady: 100 lat temu pierwsza miesiączka u dziewczynek występowała w wieku 16-17 lat, dziś nawet w wieku 9-11 lat; wzrost przeciętnego Amerykanina w ubiegłym stuleciu zwiększył się o 11 cm; prawie 70 % społeczeństwa amerykańskiego boryka się z nadwagą i otyłością i masowo choruje na choroby związane z metabolizmem. Podobnie dzieje się we wszystkich bogatych i uprzemysłowionych krajach, między innymi za sprawą mleka i produktów z niego. Reklama „Pij mleko, będziesz wielki”, adresowana do dzieci i młodzieży paradoksalnie mówi prawdę, ponieważ mleko krowie sprawi, że dzieci będą szybciej rosły i nierównomiernie się rozwijały, będą cierpiały na nadwagę i otyłość oraz inne choroby, tj. alergia, biegunka, anemia, miażdżyca, choroby serca, artretyzm, a także agresywne i aspołeczne zachowania, depresje i załamania nerwowe."





Ale dla równowagi znalazłam jeszcze taki artykuł: 
w którym mleko jest chwalone i przedstawione są takie argumenty, 
że mleko przeciwdziała otyłosci i rozwija inteligencję.


A co Wy myślicie na temat mleka?
Macie jakieś stanowisko albo doświadczenie?

Oczywiście wiem, że do wszystkiego trzeba podchodzić racjonalnie,
 ale może rzeczywiście mleko jest nam niepotrzebne
 i nie musimy jeść przetworów mlecznych wcale?

Nasi rodzice mówią, że całe życie jedli twarożki, śmietany i pili mleko prosto od krowy,
tylko że "tamte" krowy żywiły się trawką, a obecne hormonami i antybiotykami….




piątek, 4 kwietnia 2014

I love...

Poniedziałkowe zajęcia,


kwiaty w domu,


kwitnące wiśnie japońskie w moim ogrodzie


i jednego takiego wędkarza.


Miłego weekendu!

♥♥♥♥

środa, 2 kwietnia 2014

Oj zła jestem na siebie

Zła, bo powierzchowna się zrobiłam. I to bardzo…
Po wszystkim się ślizgam jakby. 
A wszystko to przez to medium.
Zupę idę nastawić i lecę sprawdzić co na blogach.
Po zakupach siatki szybko rozpakować i znów pół godzinki by odpisać na maile.
Pobawię się z Małym po przedszkolu, ale już myślę jakby tu się wyślizgnąć, bo dziewczyny już coś pewnie napisały na forum ogrodowym.
A wieczorem pintereścik zjada mi kolejne bezproduktywne kwadranse.
Jedynie kopanie, sadzenie w ogrodzie odrywa mnie od wirtualnej (nie)rzeczywistości na dobre.
Ale zaraz kręgosłup nie daje żyć i trzeba usiąść i …wiadomo co.
A najbardziej mnie wkurza, że mam tyle książek do przeczytania, a marnuję się w komputrze…
A mam tyle fajnych, lekkich pozycji (no sama siebie oszukuję, bo ciężkich to już od lat nie ruszam).
Na szczęście wakacje mam w dziczy bez łajfaj.