środa, 25 czerwca 2014

Pauza

Bajki na telefonie potrafią zdziałać cuda.
Na przykład prawie godzinną przerwę w słowotoku.
Mój kochany synek mówi, mówi, mówi wciąż:)))



***



poniedziałek, 9 czerwca 2014

Bella Sardegna

Nie wiem, czy byłam kiedykolwiek w piękniejszym miejscu…













środa, 4 czerwca 2014

Powódź, goście i sto spraw na głowie

I znowu trochę mnie nie było…
Ale mam wytłumaczenie.
Po pierwsze: miałam "powódź"w ogrodzie do pokonania.
Po drugie: musiałam ją bardzo szybko pokonać, bo miałam fajnych gości:)


Potem trzeba było błyskawicznie ogarnąć zaniedbany dom.
Wyprać i wyprasować góry ubrań.
A teraz pakuję się prędziutko, bo jedziemy na urlop.
Ufff… nareszcie:))